Skorzystaj z darmowej analizy Twojej umowy kredytowej!
Wiele osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, obawia się, że nie kwalifikują się do oddłużania, bo nie spełniają jakichś wyśrubowanych kryteriów. Na szczęście, w przypadku wielu form oddłużania, zwłaszcza upadłości konsumenckiej, istnieje sporo mitów na temat tego, co jest niezbędne do złożenia wniosku. Okazuje się, że brak pewnych rzeczy nie blokuje drogi do uwolnienia się od długów.
Często spotykanym mitem jest przekonanie, że aby ubiegać się o oddłużanie (np. upadłość konsumencką), trzeba mieć stałą pracę i regularne dochody. To nieprawda. Oczywiście, posiadanie stałego źródła dochodu jest korzystne, bo zwiększa szanse na ustalenie planu spłaty wierzycieli, ale brak pracy nie dyskwalifikuje Cię z możliwości ubiegania się o oddłużenie.
Ważne jest, aby wykazać, że Twoja niewypłacalność jest niezawiniona i trwała (lub że w najbliższym czasie staniesz się niewypłacalna/y). Utrata pracy, choroba, wypadek, nieudana inwestycja – to sytuacje, które mogą usprawiedliwiać brak dochodów i uzasadniać wniosek o oddłużenie. Sąd ocenia każdą sprawę indywidualnie. Jeśli nie masz pracy, ale aktywnie jej szukasz, podejmujesz prace dorywcze, korzystasz z zasiłku dla bezrobotnych – to wszystko świadczy o Twojej chęci poprawy sytuacji i może być pozytywnie ocenione przez sąd.
Kolejnym mitem jest przekonanie, że do oddłużania potrzebny jest jakiś majątek (np. mieszkanie, samochód, oszczędności). To również nieprawda. Upadłość konsumencka jest przeznaczona właśnie dla osób, które nie mają majątku wystarczającego na spłatę długów lub ten majątek jest niewielki w stosunku do zobowiązań.
Celem upadłości konsumenckiej jest oddłużenie, a nie ukaranie dłużnika. Jeśli nie masz majątku, syndyk nie będzie miał czego sprzedać, ale to nie oznacza, że nie możesz uzyskać oddłużenia. Sąd może umorzyć Twoje długi w całości, bez ustalania planu spłaty, jeśli uzna, że Twoja sytuacja jest trwale beznadziejna.
Podobnie jak w przypadku braku stałej pracy, brak regularnych dochodów (np. z umowy o dzieło, umowy zlecenia, działalności gospodarczej) nie wyklucza możliwości ubiegania się o oddłużenie. Ważne jest, aby wykazać, że Twoja sytuacja finansowa jest trwale zła i że nie masz realnych możliwości spłaty długów w rozsądnym terminie.
Jeśli masz długi, które powstały w czasie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej, a Twój współmałżonek nie zgadza się na ogłoszenie Twojej upadłości konsumenckiej, to nie zawsze jest to przeszkoda. W pewnych sytuacjach (np. gdy długi powstały bez zgody współmałżonka, gdy prowadzicie odrębne gospodarstwa domowe) sąd może ogłosić Twoją upadłość, mimo braku zgody współmałżonka.
Wiele osób myśli, że negatywne wpisy w BIK (Biurze Informacji Kredytowej) uniemożliwiają oddłużanie. To nieprawda. Upadłość konsumencka jest właśnie dla osób, które mają problemy ze spłatą swoich zobowiązań. Negatywna historia kredytowa nie jest powodem do odrzucenia wniosku o upadłość. Oczywiście, sąd będzie badał, czy do niewypłacalności doszło z Twojej winy (np. w wyniku lekkomyślnego zaciągania kolejnych pożyczek), ale sama zła historia kredytowa nie jest przeszkodą.
Oddłużanie, a w szczególności upadłość konsumencka, to szansa dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej i nie widzą realnych możliwości spłaty swoich długów. Brak stałej pracy, majątku, regularnych dochodów czy „czystej” historii kredytowej nie przekreśla Twoich szans na uwolnienie się od długów. Ważne jest, aby Twoja niewypłacalność była niezawiniona i trwała. Jeśli masz wątpliwości, czy spełniasz warunki do oddłużania, skonsultuj się z prawnikiem specjalizującym się w tej dziedzinie. Pamiętaj, nie musisz mieć nic, by złożyć wniosek. Liczy się szczerość i chęć poprawy swojej sytuacji.
Witaj w Advocaro! Jesteśmy zespołem doświadczonych adwokatów i specjalistów finansowych, którzy poświęcili swoją wiedzę i umiejętności, aby chronić Twoje interesy.